Przewiń lub użyj strzałek aby przeglądać portfolio

ZOEVA Rose Golden Luxury Set Vol. 2 – recenzja pędzli

e Golden Luxury Set Vol. 2 1Minęło kilka dni od zapowiedzi na Facebooku. Tak więc zgodnie z obietnicą piszę dziś w tej notce o pędzlach ZOEVA. Przez cały czas mojej przygody z wizażem używałam pędzli marek LancrOne (wytrzymały kilka lat – koszt ok 150 zł za 24 pędzle) ,MUSE (po roku malowania powoli zaczynają się psuć) oraz La Rosa (uwielbiam ich pędzelek do ust). Pewnie inaczej jest, gdy pędzli używa się na własne potrzeby. Nie są tak wyeksploatowane jak wtedy gdy maluje się nimi na sesjach zdjęciowych. Ze zgrozą zaobserwowałam, że pędzle zaczynają  się psuć. Nie spełniają już swojego zadania, włosie wypada. O ile w przypadku marki LancrOne jestem zadowolona (towarzyszyły mi długo i intensywnie, świetne jako zestaw startowy dla wizażysty), o tyle zakup pędzli MUSE okazał się wydatkiem zbędnym. Na pewno kusi cena (około 70 zł za 18 pędzli), ale nie oszukujmy się. To nie jest produkt dla wizażysty. Na pewno nie będę ich polecać nikomu.

 

Pędzle ZOEVA to fenomen. Chyba żadne nie cieszą się taką popularnością. W sklepach online co rusz widnieje napis „brak w magazynie”. Oczywiście zdawać się może, że to lekka przesada i  przypomina to pogoń za tym, co teraz na topie. Nic bardziej mylnego. To doskonała jakość, solidne wykonanie, estetyka i eleganckie wzornictwo. Pędzle są miękkie, współpracują idealnie z ruchem dłoni. Tym razem jakość idzie w parze w wyglądem.

 

Pędzle ZOEVA nabyłam niedawno i nie jest to mój ostatni zakup. Planuję jeszcze dokupić kilka dużych zestawów zarówno do twarzy jak i oczu. Wizażysta ma wiele wydatków, ale pędzle powinny być najważniejszą inwestycją. To główne narzędzie pracy. Pędzle muszą być wykonane z dobrej jakości włosia naturalnego, w niektórych przypadkach syntetycznego, skuwka powinna dobrze przylegać. Opisuję dziś ZOEVA Rose Golden Luxury Set Vol. 2 – zestaw ośmiu pędzli do twarzy i oczu. Taka ilość zupełnie wystarczy do użytku osobistego. Do kompletu dołączona jest elegancka kosmetyczka zamykana na suwak (w środku wypisane motto przewodnie marki – COLOR.LOVE.MAKEUP). Czerń klasycznej wersji została zastąpiona pudrowym różem. Na skuwce pojawił się również złocisty elegancki wzór. Na rączce umieszczony jest numer i nazwa.Teraz dostępna jest również seria Bamboo (coś dla miłośniczek ochrony środowiska, rączka 100 % vegan). Podejrzewam, że producent w niedługim czasie wprowadzi kolejną wersję pędzli z zupełnie nową kolorystyką. Cały zestaw Rose Golden kosztuje 259 zł. W wersji z dodatkowym pojemnikiem na pędzle 289 zł. Zrezygnowałam z tej drugiej opcji gdyż posiadam podobne pojemniki. Zachęcam do przeczytania, jeśli jeszcze się wahacie.

 

PĘDZLE DO TWARZY:

1. 104/BUFFER – wykonany jest z włosia syntetycznego. Jego przeznaczeniem jest nakładanie podkładu i kosmetyków o kremowej konsystencji (jak np róże w kremie). Można nim również nakładać korektor choć w moim odczuciu jest on zbyt obszerny. Jego włosie jest bardzo miękkie. Nie podrażnia więc delikatniej skóry twarzy.

2. 109/LUXE FACE PAINT – pędzel ścięty w linii prostej. Niewielki. Doskonale nadaje się do wszelkiego rodzaju kosmetyków w kamieniu. Nałożymy więc nim róż, brązer lub rozświetlacz. Jego forma sprawia, że pokrywa niedużą powierzchnię więc róż czy brązer zostanie zaaplikowany dokładnie i w odpowiedniej ilości.

3. 126/LUXE CHEEK FINISH – mieszanka włosia naturalnego i syntetycznego. Również sprawdzi się jako pędzel do różu i brązera. Jest większy, zaokrąglony.

 

PĘDZLE DO OCZU:

4. 226/SMUDGER – pędzel do rozcierania. Raczej nie służy do blendowania cieni w załamaniu powieki, ale dzięki niemu uzyskamy idealne roztarcie kredki lub cienia. Efekt smoky eyes. Świetny, gdy nie chcemy graficznej kreski na powiece. W moim odczuciu nadaje się także do rozcierania cieni na dolnej powiece przy linii wodnej. Umożliwia to kształt pędzla – ma kształt prostokąta, jest drobny i lekko zaokrąglony na końcu.

5. 228/LUXE CREASE – jeden z ważniejszych pędzli do oczu. To ten, którym rozcieramy cienie i łączymy poszczególne kolory. Miękki, okrągły i elastyczny, dokładnie aplikuje cień w załamaniu powieki.

6. 234/LUXE SMOKY SHADER – włosie naturalne. Pędzel do nakładania cieni na powiekę ruchomą. Raczej nie posłuży do rozcierania. Jest niewielki więc świetnie pokrywa miejsce pod łukiem brwiowym.

7. 317/ WING LINER – włosie z nylonu. Jak sama nazwa wskazuje służy do malowania kreski eyelinerem w formie żelu lub za pomocą cake’a (kosmetyk działa pod wpływem wody podobnie jak farbki plakatowe czy akwarelowe). Możemy nim również wykonać kreskę cieniem, roztartą z efektem smoky eye.

8. 322/ BROW LINE – ostatni pędzel w zestawie. Zaznaczymy nim rysunek brwi. Idealny do cieni do brwi czy też wosku ujarzmiającego włoski. Aby ułatwić zadanie pędzelek ścięty jest pod skosem.

Oczywiście o skuteczności i jakości tych akcesoriów przekonać się trzeba samemu. Myślę jednak, że o pędzlach ZOEVA póki co, nie można powiedzieć złego słowa. Włosie w zestawie Rose Golden jest barwy kremowej (poza nr 104, 226, 317 oraz 322) i chyba nie muszę mówić jak ważne jest czyszczenie go po każdym użyciu. Pędzle należy przechowywać w dołączonej kosmetyczce lub specjalnym pojemniku. Do kosmetyczki nie przedostanie się kurz więc sądzę, że to lepsza opcja. Zestaw jest bardzo dobrze opakowany. Kosmetyczka znajduje się w przezroczystym pudełku. Każdy pędzelek zabezpieczony jest folią ochronną, na włosie nałożona jest dodatkowo nakładka. O higienie i przechowywaniu pędzli przeczytacie dodatkowo tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Skontaktuj się ze mną

*

*


Informacje

Aleksandra Starachowska - makijaż Szczecin. Makijaż okolicznościowy, fotograficzny, ślubny, biznesowy, indywidualne lekcje wizażu.

Telefon: + 48 796 544 627
Email: aleksandra.starachowska@gmail.com
Facebook: www.fb.com/olamaluje